everyman

Autor: Łukasz Kuźniar, Gatunek: Poezja, Dodano: 08 kwietnia 2012, 23:20:58

nigdy nie mówisz po imieniu. ale dziś przeskakujesz

rozchylone uda i stawiasz kropkę nazywając misiaczkiem.

czemu zawdzięczam to deminutivum? czy piękniej

skrzyżowałem stopy, wyostrzyłem wzrok? a może to on –

niebieski polar z lumpeksu? dla ciebie już nie noszę spodni

w kratkę i pedalskiego kapelusza. wiem, że nie lubisz, gdy

bywam solą w oku, kwasem na języku, uciskiem aorty.

na mieście o mnie mówią: grafoman z psem i nadwagą. 

nigdy po imieniu.

Komentarze (11)

  • Bardzo, bardzo.

  • Mocny i trafny w obserwacji.

  • Zgadzam się z przedmówcami.

  • świetny

  • Świetnie zapętlone z tymi imionami.

  • Też mi się podoba bardzo, dzięki Magdo, za drogowskaz:)

    • K B
    • 07 maja 2012, 18:59:22

    Faktycznie dobre ;)

    • . .
    • 07 maja 2012, 19:11:38

    Ponowoczesny moralitet;)

    • A B
    • 22 maja 2012, 23:48:36

    jest uczciwie i szczerze, to bardzo, bardzo dużo (ważne by nie uczynić z tego maniery, no ale to uwaga ogólna...)

    jest klamra (mówić po imieniu) a zatem znać dyscyplinę a wiadomo... ordnung muss sein!

    teraz:

    niebieski polar z lumpeksu?... spodni
    w kratkę i pedalskiego kapelusza...
    bywam solą w oku, kwasem na języku, uciskiem aorty.

    to może by warto nieco rozbić,
    rozumiem, że konfrontacja 'ciuchów w swej banalności" z ciałem (rozchylone uda, skrzyżowane stopy, wyostrzony wzrok) tworzy napięcie i daje energię do wiążącego - "grafoman z psem i nadwagą" - co jest po prostu świetne - ale zarazem niepotrzebnie obniża poprzeczkę, która spoko może wisieć na 2,25

    ok!

  • No właśnie, jak sam poeta zauważył, do pisania nie wystarczą tylko chęci. Skoro na mieście mówią: cyt ,,grafoman z psem i nadwagą.

    nigdy po imieniu." to trzeba się nad tym zastanowić i popracować nad stylem. Na imię też trzeba sobie zasłużyć.

  • no i zasłużył. :o)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się