Wezwanie

Autor: Łukasz Kuźniar, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 stycznia 2015, 22:20:23

Przychodzisz do mnie we śnie.

Krajobraz po wojnie. Mgła wolno przesuwa

się pod płaszczyzną chmur. Topole wydają

się wyższe. Jesteś zanurzona w błękicie,

którego w naturze nie sposób ujrzeć.

 

Krystalicznie czysta, jakby wyjęta

ze złotych ram obrazu. W dłoniach ściskasz

zegarek ojca, mówiąc: czas się zatrzymał.

Drżą szyby, w oddali błyska nieznośnie biała

łuna światła. W uszach dzwoni pustka.

 

Zrywa się wiatr. Niesie tumany kurzu, łamie

gałęzie, budzi deszcz. I nagle staje się jasność,

i rośnie pod nami łąka. Za łąką domy, dukty.

Parują holenderskie cielaki. Puchate, czarne

koty przebiegają drogę śmierci.

 

Kraków, 10 I 2015

Komentarze (1)

  • Łuna światła i uszy dzwonią cóż - jakie to kurwa wydumane a wiersz jest może i marzeniem ale totalnie słaby

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się